3-warstwowy kwaśno-słodki deser porzeczkowy

Kilka tygodni temu sąsiadka mojej mamy p. Wanda zaprosiła nas na swój ogródek. Oczywiście nie omieszkałem skorzystać z okazji i pojechałem zebrać naturalne plony jej ogrodu. Naturalne bo bez żadnych oprysków i sztucznych nawozów. Morele i brzoskwinie to zjadałem od razu z drzewa ale wyzwaniem dla mnie był zbiór porzeczek. Niestety jestem człowiekiem niecierpliwym i nie lubię takiej dłubaninki przy zrywaniu takich małych owoców, ale wiedząc ile witamin i zdrowia się w nich znajduje zacisnąłem zęby i wziąłem się za robotę.

Oczywiście 3/4 porzeczek zerwałem z zielonymi gałązkami a do wykorzystania ich w jakimkolwiek przepisie, porzeczki trzeba było obrać. No cóż. W niedzielę zasiadłem przed telewizorem i upaprany po łokcie w porzeczkach oddzieliłem dobre porzeczki od złych zielonych gałązek. Cały klejący ale szczęśliwy przerobiłem ich ok. 1,5 kg.

Niestety zarówno czerwone porzeczki jak i czarne porzeczki czy agrest są coraz rzadziej dostępne na targowiskach. Dziwne, że owoców niedostępnych w naszych szerokościach geograficznych (banany, arbuzy, awokado) jest pod dostatkiem a wspomnianych wcześniej owoców trzeba mocno się naszukać na bazarach.

Dlatego dla tych, którzy nie wiedzą jak wyglądają obrane czerwone porzeczki, załączam zdjęcie:

porzeczki

Prawdziwe, naturalnie kwaśne, czasami z małymi ślimaczkami (to wskaźnik, że nie pryskane) czerwone porzeczki. Źródło naturalnej witaminy C, PP, żelaza i garbników, które działają ściągająco, tonizująco i antybakteryjnie. Czerwone porzeczki to także bogate źródło potasu. W 100 g. porzeczek znajduje się go prawie 275 g.

Przepisów na cokolwiek z porzeczek w necie jak na lekarstwo, dlatego przekazałem 1,5 kg. naturalnego czerwonego dobra w ręce mojej Kasi, żeby wyczarowała z tego coś dobrego. W kuchni zaszumiało, zastukało i powstało – 3 warstwowy deser porzeczkowy. Poniżej zdradzamy jego skład i sposób wykonania.

Składniki:

  • czerwone porzeczki
  • jogurt naturalny
  • banany
  • miód
  • morele

Warstwa czerwona: Porzeczki miksujemy i przecieramy przez sitko, żeby pozbyć się pestek. Do tak przeciśniętej masy dodajemy 2 łyżeczki miodu, co by słodsze było.

Warstwa biała: Jogurt miksujemy z bananami.

Warstwa pomarańczowa: Zmiksowane morele.

Poszczególne warstwy układamy w salaterce wg. uznania, wstawiamy do lodówki na kilka chwil i jemy. Jeżeli dla kogoś będzie za kwaśne, można wszystkie warstwy wymieszać – wtedy będzie słodsze. Ewentualnie można podczas jedzenia pomyśleć o czymś słodkim. Najważniejsze, że prezentowany deser porzeczkowy zdrowym jest a nie słodkim z jakimś sztucznym syropem fruktozowo-glukozowym.

A przy okazji, jakby ktoś posiadał na swoim ogródku we Wrocławiu lub okolicy nadmiar dobrodziejstw natury i chciałby je oddać w dobre ręce, proszę o kontakt. Podjadę, zbiorę i serdecznie podziękuję lub odwdzięczę się w inny sposób. Bo w pierwszej kolejności lepiej samemu zebrać bo wiem co zbieram a w drugiej kolejności kupuję na bazarach.

Tagi:,
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdki (2 votes, average: 4,50 out of 5)
Loading...